Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Rewolucyjna kontr-odezwa

Anarchia Napalm Perun, 22 grudnia 2007


Obywatele

W odezwie Towarzysza Klodeckiego zauwazylem kilka niepokojacych zarzutow w stosunku do mojej osoby, ktore nie sa i nie moga byc potwierdzone. Dziwie sie, ze przeciwko mnie prowadzona jest negatywna kampania, przeciwko osobie odznaczonej najwyszym wandejskim orderem, oksymorona awangardy proletariatu, bylego prezydenta, ktory poprowadzil Wandystan do niepodleglosci, walczac slowem, ale i jako terrorysta- partyzant z sarmackim okupantem.

Co mi sie nie podoba?

W drugim akapicie Tow. Klodecki stawia alternatywe, ze do wyboru mamy dwie osoby- starego Wandejczyka pelniacego kilka funkcji i Wandejczyka mlodego, jak pisze sam Klodecki: "który pokazał, że praca nie jest dla niego obca a Wandystan największą wartością(...) Osoba, która skupi swoje działania jedynie na Churale a nie podzieli swój wolny czas pomiędzy kilka innych zajęć jest najlepszym kandydatem na ten urząd".

Wyjasniam zatem- nie musze chyba nikogo przekonywac, ze mnie praca nie jest obca, a Wandystan jest najwieksza wartoscia. Poza tym, bylbym wielce zaniepokojony, gdyby Trybun zajmowal sie tylko Churalem. Juz lepsze jest zboczenie heteroseksualne, niz Trybun, ktory nie jest osoba otwarta i wszechstronna. Bo tylko wszechstronnosc Trybuna i jego rozeznanie w calej wandejskiej kulturze moze byc gwarantem prawidlowego wypelniania obowiazkow.

Tow. Klodecki pisze o mlodych, ze wypelniaja swietnie obowiazki. Wszyscy wiemy, ze najwazniejsze wandejskie funkcje sa zagarniete przez tzw. "mlodych", ktorzy zasiedli w wygodnych fotelach swoich gabinetow. Dla mnie zajecie wszystkich najwazniejszych stanowisk przez zwolennikow jednej partii politycznej to dotkliwy cios dla wandejskiej roznorodnosci kulturowej, swiatopogladowej. Jedna linia ideologiczna, ksztaltowana w dodatku wylacznie przez obywateli, ktorych glownym atutem jest ich mlodosc, jest zagrozeniem dla specyficznej, wolnosciowej kultury wandejskiej, gdzie rzadzi Lud, nie tylko wrzucajac glos do urny, ale tworzac wandejski swiat na zasadzie konsensusu roznorakich pogladow. Polityka to nie tylko gabinety, a poparcie w wyborach to nie "glos ludu", jak niektorzy chcieliby.

No i na koniec- Towarzysz Klodecki pisze, ze nie jest splamiony skandalem. A ja pytam Wandejczykow, zwlaszcza starych wandejskich wyjadaczy- CZY TRYBUN LUDOWY, KTORY POZWALA NA GLOSOWANIE NAD ZMIANA KONSTYTUCJI BEZ ZASIEGNIECIA OPINII WANDEJSKIEGO SPOLECZENSTWA, POWINIEN PONOWNIE ZASIASC NA SWOIM STOLCU? CZY LUD WANDEJSKI MOZE SIE ZGODZIC NA WPROWADZANIE NAJWAZNIEJSZYCH ZMIAN W PANSTWIE ZA PLECAMI, NA FORUM DYSKUSYJNYM, GDZIE NAROD NIE ZAGLADA?

Na powyzsze pytanie powinnismy odpowiedziec sobie wszyscy. Starzy rewolucjonisci nie sa najlepszymi kandydatami na wszystkie stolki, ale na pewno sa kandydatami mniejszego zla od kandydatow po prostu zlych, ktorzy nie potrafia dotrzymac standardow wandejskiej demokracji. Bo starzy rewolucjonisci nigdy nie przywiazuja sie do stolkow i aktualnie pelniona funkcje traktuja jako kolejny odcinek walki o Wandystan, nigdy odcinek ostatni... Ciaglosc Wandystanu to wandejska tradycja, ciaglosc ideologiczna, a nie druga kadencja tej samej osoby na stanowisku Trybuna. Odwaze sie nawet na stwierdzenie, ze druga kadencja Tow. Klodeckiego na pelnionym obecnie stanowisku, to los na loterii- moze trafimy dobrze, a moze uda sie wylosowac kolejne konstytucyjne poprawki, o ktorych dowiemy sie w porannym wydaniu specjalnych "Wandomosci", puszczonych zamiast teleranka...

Moj start w wyborach na Trybuna Ludowego to kolejny krok w walce o upodmiotowienie wandejskich jednostek. "BIUROKRATYCZNI DUCHEM" musza odejsc, bo nadchodzi jutrzenka wandejskiej swobody, kiedy kazdy bedzie decydowal za siebie w imie wlasnych wewnetrznych przekonan, przecinajac peta przymusu i nadmiaru biurokracji.

WOLNOSC DLA WANDYSTANU

Rodzyny

Komentarze