Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Skończmy z monarchofaszyzmem, czyli o zamachu stanu

Anarchia Napalm Perun, 28 kwietnia 2008


Towarzyszki! Towarzysze!

Należy się Wszystkim kilka słów wyjaśnienia a propos moich słów o zamachu stanu, dokonanym przez Mandragora Czarneckiego.

Zanim wyjaśnię skąd pomysł na tak radykalną diagnozę poczynań Tow. Mandragora, a właściwie Mandragorów, kilka słów okołotematycznych.

Otóż, jeśli Tow. Prezydent Magov, którego wielce szanuję i serdecznie pozdrawiam (po co Towarzysz tak zaraz się denerwuje- polecam pobyt w Genosse- świetna stołówka, zwłaszcza jak kelnerzy sami karmią ;p ) wstawi w swoim artykule o zamachu stanu zamiast słowa "Mandragor" słowo "Jego Książęca Mość", to będziemy mieli informację o stanie wandejskiej demokracji.

Natomiast co do skrajnie nerwowej wypowiedzi Mandragora Czarneckiego o pozywaniu do sądów mogę powiedzieć tyle, że łącznie z artykułem Prezydenta Magova, który zabrania wręcz krytyki (fakt, że radykalnej) Urzędu Mandragorskiego, mamy wspaniały, monarchofaszystowski obrazek.

A teraz do rzeczy. Skąd pomysł na zamach stanu? W przeciwieństwie do Prezydenta Magova nie definiuję zamachu stanu przez wzgląd na złe zamiary dokonującego zamachu. Nie zgadniemy, czy Czarnecki złe zamiary miał. Do tej pory nigdy bym na to nie wpadł. Ale jeśli Mandragor ślepo odczytuje przepisy, pomijam już, że największy autorytet prawny twierdził, że Czarnecki odczytał przepisy źle, zamiast kierować się dobrem Ludu, to w moim przekonaniu jest to działanie na szkodę Mandragoratu. Co nie ma nic wspólnego z szacunkiem lub nie dla Mandragora Czarneckiego- ja Go osobiście kocham, ale uważam, że mam prawo do krytyki, nawet krytyki ultra radykalnej. I zaskoczony jestem próbą kneblowania nieprzyjemnych wypowiedzi- czy to piórem Magova, który odwraca sytuację i ze mnie robi zamachowca, czy to ustami Czarneckiego, który, o kurwa, grozi sądem (jak jakiś kniaź monarchofaszystowski). Przy okazji- za dużo opieramy się w MW na sztywnym prawie, za mało na twórczej inwencji.

Gadki o rzekomym braku chętnych do działania, o tym, że nie było kandydatów na prezydenta. Brednie. Byłbym aktywny, gdyby nie decyzja o przejęciu władzy przez Czarnucha. Pojechałem się leczyć właściwie ze względu na awanturę o Wandowice, a kandydować na prezydenta chciałem i założę się, że jeszcze inni kandydaci by się znaleźli.

Zatem moja ocena jest taka- nieprawdą jest, jak twierdzi Czarnecki, że aktywność w MW była niska i on, wspaniałym gestem, choć nie miał czasu, przejął władzę (jak nie miał czasu, to co mu szkodziło dać spróbować innym?). Było zupełnie odwrotnie- przejęcie władzy przez Czarneckiego spowodowało niską aktywność. Bo skoro najwyższa władza, przez moment Mandragor, Prezydent i Trybun w jednej osobie, w dodatku przy nieobecnym Mandragorze Jutrzenki, nie ma czasu na rządzenie, powinien rozegrać to inaczej. Nawet kosztem pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej, za działanie zgodne z dobrem Ludu, wbrew- podtrzymuję moje zdanie- zbyt sztywnej w pewnych momentach Konstytucji.

Przypominam również, że aktywność w OPM Czarnecki rozpoczął po błaganiach z mojej strony. Najgorsze jednak jest to, że wszystko działo się przy milczącym przyzwoleniu Mandragora Jutrzenki, który nie raczył wypowiedzieć się w sprawie wyborów, pomimo publicznego zapytania.

Na koniec, mając w dupie sądy i podkreślając, że bez otwartej krytyki nie ma Wandystanu, potwierdzam- uważam, że przejęcie władzy przez Mandragora Czarneckiego było kiepskim pomysłem, sztywnym trzymaniem się źle zinterpretowanego przepisu i było zawłaszczeniem władzy, czyli w moim przekonaniu zamachem stanu. W dodatku zamachem podwójnym, bo za zgodą, chociaż bez odwagi przyznania tego publicznie, Mandragora Jutrzenki.

Tyle żali, bo nie chodzi mi o ciąganie się po sądach, ani wydłużanie obecnej kadencji. Żałuję jedynie, że straciliśmy 1,5 miesiąca na niepotrzebny sen i byłbym wielce rad, gdyby Czarnecki zastanowił się, skąd hasła o zamachu stanu, a nie straszył Wandejczyków sądami. Po Jego mandragorowaniu spodziewałem się luzackiego acz zdecydowanego stylu. A dostałem jak na razie przejmowanie władzy zgodnie z widzimisię Czarneckiego i zastraszanie procesami.

Mandragorze Czarnecki! Prowadź nas do lepszej przyszłości, ale wyrzeknij się monarchofaszystowskich metod, Lud Cię kocha, ale jak tak dalej pójdzie, to nie będzie darmowej wódeczki w każdym domu...

Perun

Rodzyny

Komentarze

  • Arkadij Magov

    Szkoda mi czasu na polemikę z tym artykułem...

  • Anarchia Napalm Perun

    Magov, wyluzujcie. Nie wiem czemu walicie we mnie, chociaż nie mamy sprzecznych interesów.

    Ja wolę Wandystan polemicznym dyskusyjny, sprzeczny, rewolucyjny, nieustanny plac budowy niż ułożony, z ładniutkim, niepodważalnym prawem (vide nerwica Khanda na krytykę Konstytucji).

  • Arkadij Magov

    Po prostu nie chce mi się teraz kłócić po akurat robię coś sensownego i wolę to robić. A dyskusja i tak w tym wypadku nic nie wniesie, bo co miało być już zostało powiedziane.

  • [żeby komentować zaloguj się]