Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Koniec prezydentury zaniechania

Anarchia Napalm Perun, 30 czerwca 2008


Towarzyszki! Towarzysze!

Kończy się mój czas "Drogiego Lidera". Zapewne kończy się na długo, bo mijająca uzupełniająca prezydentura była jedynie przeciągnięciem stagnacji, jaka zaczęła się po rezygnacji ze stolca Prezydenta Magova.

Marazm mojej prezydentury zupełnie nie przypomina pierwszej kadencji, kiedy starałem się twardo walczyć o utrzymanie niezależności i niepodległości Mandragoratu. Ale czasy nieco inne, wyzwania się zmieniły i nie o niepodległość dzisiaj należy walczyć, ale budować Państwo, by jak najmocniejszy stawiało opór, ale i odpór monarchofaszystowskim zagrożeniom. A te czają się wszędzie, chociaż powoli zmieniają swoją siłę, czego przykładem jest Scholandia, która wciąż kolczasta, alergiczna na wandejskie boje o np. sprawę gnomią, to jednak tracąca miłość Dreamlandu, który powoli kieruje się w naszą, właściwą stronę.

Jak widać wyżej, w pożegnalnym liście mogę się tylko chwalić błędami, a raczej jednym- błędem zaniechania. Tłumaczyć się nie będę, tłumaczą się scholandzcy jeńcy, Wandejczycy idą do przodu. Dlatego z ogromną radością przyjąłem wieść o możliwej współpracy z Prezydentem Erektem. Być może, jeśli propozycja zostanie podtrzymana, będę nadal szefował wandejskiej dyplomacji. Tak, dyplomacja wandejska większość ostatnich dwóch miesięcy spała, ale wybudziła się ze snu i spektakularnie, w formie wandejskiej delegacji zmaterializowała się i stanowczo zajęła należne jej miejsce na szczycie OPM. Tam też zamierzam spędzać więcej czasu, korzystając z poparcia międzynarodowych delegatów i kierując promocją Organizacji Polskich Mikronacji.

Uderzam zatem w v-świat, żeby bronić rewolucji i pilnować, by monarchofaszystowskie "standardy" nie były jedynie spisem reguł, mających pognębić Ludzi Pracy.

Wiwat Prezydent Ingawaar!

Wiwat Mandragorat Wandystanu!

Rodzyny

Komentarze

  • Michał Czarnecki

    Wiwaaaaat! I chuj.

  • Ivo Danuta Karakachanow Śr

    wiwat Perun, wiwat ja
    ;]

  • Marceli Baldachim Khand

    Wiwat. Powiem tylko, że dla mnie już sama obecność i poziom wystąpienia na szczycie OPM, był dużym atutem tej kadencji. Były owszem wady - ale chociażby przez świetny finał nie oceniałbym jej źle.

  • Anarchia Napalm Perun

    Miło z Waszej strony Khand, ale bez przesady. Moja obecność podczas szczytu OPM i silny głos delegacji wandejskiej to raczej wstęp do mojej nowej- starej roli w KLSZ i rozpoczęciu pracy na rzecz międzynarodowej społeczności.

  • [żeby komentować zaloguj się]