Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Przepracowanym puszczają nerwy

Anarchia Napalm Perun, 9 lipca 2008


Zupełnie przypadkiem spowodowałem awanturę, w pewnym sensie międzynarodową. Przez moją dygresję, fakt- personalną, w stronę Diuka Kościńskiego, Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji, doprowadziłem do niemałego spięcia.

A wcale nie zamierzałem rozpoczynać wojny. Swoim starym zwyczajem rzuciłem kamieniem w monarchistę, może za mocno. Nie chciałem jednak, by skutki uderzenia były tak wielkie, jak to wygląda.

Sarmaci powinni zwrócić uwagę, że strzelanie do monarchofaszystów jest w Wandystanie przyjętym zwyczajem. Nie można nam odebrać naszej retoryki w myśl dyplomacji, dobrego wychowania i inszych wartości, którymi tłumaczył niedawno wyrzucenie nowych Wandejczyków z KS obywatel Łaski (którego serdecznie pozdrawiam).

Moim zdaniem Diuk Kościński dokonał nadinterpretacji moich zamierzeń i celu wplecenia Jego kiepskiego żartu do mojego artykułu. Żart faktycznie mnie zabolał, chociaż nie okazywałem tego. Ale apeluję do Diuka, by podszedł do sprawy tak jak ja: żart ubódł Peruna, nie mojego realnego awatara. Bo chociaż spotkanie miało miejsce w tzw. "realu", nie było spotkaniem realnym. Było spotkaniem v-światowej organizacji. Każdemu przedstawiałem się jako Bruthus Perun i ta moja osobowość rozmawiała cały czas z delegatami, z Diukiem Kościńskim i z innymi. Odróżniajmy wirtual od realu.

Gdybym spotkał się z Piotrem Kościńskim, dziennikarzem "Rzeczpospolitej" jako Grzegorz Stunża, zapewniam, że byłaby to zupełnie inna rozmowa, a Diuk zastanawiałby się pewnie, skąd wziął się Perun. I przypominam Diukowi, że przez moment, jako mój realny awatar rozmawialiśmy- jako postaci realne, za zamkniętymi drzwiami, kiedy delegaci oczekiwali na przyjazd windy.

Doceniam ogromnie zorganizowanie szczytu OPM. Było wspaniale ze strony organizacyjnej, rozrywkowej i w zakresie merytorycznej dyskusji. Ale, jak mówił już Khand, nie można zabronić Wandejczykom krytyki pewnych drobiazgów- jak wybranie swojego wiceprzewodniczącego, jak żenujący żart, przez który miałem do Diuka pewien dystans podczas szczytu i odniosłem wrażenie, że Diuk na Wandejczyków patrzy z politowaniem, z racji swoich, na pewno nie lewostronnych realnych poglądów. Ale należy pamiętać, że wandejska krytyka jest krytyką wirtualnego Kościńskiego, a nie redaktora Kościńskiego z realu.

Też idę na spacer, chodzę regularnie... I zapewniam, że na fotelu Diuka zasiąść nie zamierzam, na pewno nie w najbliższej przyszłości, a nawet gdybym chciał, to poparcie mojej kandydatury jest na tak wysoki stołek zdecydowanie za słabe.

Rodzyny

Komentarze

  • Fidel Kastro

    Nikt z Sarmacji wyrzucony nie został, ale jak rozumiem to kwestia interpretacji,

    Jeśli chodzi o diuka Kościńskiego to wydaje mi się, że wyszło drobne nieporozumienie. Trudno diukowi się dziwić, jeśli jego intencje zostały inaczej odebrane niż to było w zamierzeniu, bo w takiej sytuacji każdemu zrobiłoby się przykro. I właśnie posiadanie tej jakże istotnej cechy człowieczeństwa widać w wypowiedzi diuka.

    A tak z punktu widzenia psychologii widać jak nastawienie człowieka(uprzedzenia), mogą spowodować zupełnie inną interpretacje wydarzeń.

  • Lord Darth Kanzler

    Jak to nie został? Kilka osób z KS zostało brutalnie wykopanych. Dzięki Tobie...

  • Fidel Kastro

    Jak mówiłem ja rozmawiałem z Księciem tylko i wyłącznie o Szymonie i nie o żadnym wykopaniu. Tylko o w miarę łagodnym upomnieniu.
    I proszę nie rozsiewać plotek...

  • Lord Darth Kanzler

    Sam napisales, ze rozmawiales z Kefasem o upomnieniu - czyt. o ukaraniu ludzi. Kefas miał złą noc więc Cię posłuchał. W konsekwencji wyjebał kilka osób. Możesz sobie udawać i wmawiać, ale gdyby nie Ty nie byłoby problemu.

    Zjebałeś sprawę i przykro bardzo, że nie umiesz tego zauważyć. Najgorsze jest to, że wiele osób Ci ufało...

  • Fidel Kastro

    Ile razy mam powtarzać, że na Twój temat się nie wypowiadałem. Dwa nikt nikogo nie "wyjebał"

  • Lord Darth Kanzler

    Oczywiście, że nie "wyjebał", bo najordynarniej wyjebał.

  • Fidel Kastro

    To przedstaw mi Robercie akt który mówi o wyrzuceniu kogokolwiek z KS w ciągu ostatnich 2 tygodni? Bo jeśli odebranie tytułu na 3 miesiące to wyrzucenie-to równie dobrze akt odwołania z któregokolwiek stanowiska mogę za takowe wyrzucenie uznać. Czyli jutro odwołany zostanę z MSZ i powiem "wyjebali mnie".
    Gdzie Robercie przywiązanie do ojczyzny, no gdzie?

  • Fidel Kastro

    Jeszcze jedno ja nie mam do Ciebie pretensji, tylko chodzi o to, że można powiedzieć coś bardziej twórczego niż "wyjebał", można powiedzieć że nie podobało Ci się uzasadnienie, że uważasz że to jest niesprawiedliwe i tak dalej. Wreszcie można powiedzieć, że Cię to uraziło, dotknęło, ale również czasami pomyśleć czy nie było w tym swojej winy.

    Ja się nie boje z Tobą o tym rozmawiać, choć wiem że wizerunkowo takie rozmowy są dla mnie szkodliwe. I wiem też, że podkładam się troszkę do bicia za tą całą sytuację. Ale kurde mam choć trochę tej przyzwoitości i nie zamknę się w pokoju z myślą, że będzie lepiej.

  • Lord Darth Kanzler

    Spierdalaj z frazesami w stylu przywiazania do ojczyzny. Ojczyzna pokazala gdzie ma mnie i moja prace. Wiec vice versa.

    A dbając o Twoj wizerunek uwolnie Cię od rozmow ze mna.

  • Aborcjusz Struszynski

    Obydwaj - za spamowanie pod postem Towarzysza Peruna natychmiast ściągnąć spodnie, wypiąć tyłki i za karę wyrucha Was 20 barczystych Murzynów. No już!

  • Fidel Kastro

    lol

  • [żeby komentować zaloguj się]