Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wezwanie do dyskusji (spraw kilka)

Aborcjusz Struszynski, 23 lipca 2008


Towarzyszki! Towarzysze!

Niniejszym zwracam siędo dyskusji (proponuję w tym celu LDMW a nie Wandeę) nad poniżej wymienionymi zagadnieniami:

(1) Kwestia relacji procesu legislacyjnego do pisania skryptów;
(2) Kwestia wprowadzania systemów gospodarczych;
(4) Kwestia braku wiary w potencjał i możliwości demokracji + relacja między Mandragorami a resztą aparatu pańśtwowego.

Kwstia 1.

Przerażenie moje budzi idea "najpierw skrypt potem ustawa". Co to znaczy?

Jeżeli ktokolwiek myśli, że można napisać skrypty, aby następnie je zalegalizować w drodze ustawy post hoc, jest w błędzie. Ustawy Churału, ustawy Prezydenta, czy edykty tych i innych władz nie służą do legalizacji autorytarnych i przymusowych pomysłów jakiejś jednostki. Z drugiej strony też jest to bez sensu. Co niby miało by być w takiej ustawie? Jeżeli skrypt jest instrukcją warunkową, to w ustawie wypadałoby zapisać drzewo decyzyjne tegoż skryptu, czyż nie? A jak zostanie ono mocno zmienione w trakcie pracy nad ustawą i Churał zadecyduje, że np. powinno wyglądać kompletnie inaczej, aniżeli chciał autor skryptu? To co? Jak ustawa wejdzie w życie, to koder nie miałby nic innego do roboty, jak po prostu przepisać kod od nowa. Chyba że by strzelił focha, a więc okazał się cipą nad cipami. W dodatku, jak by nie umiał wprowadzić zmian wg. wizji kwiatonów, to sam by siebie postawił w przykrej sytuacji. Apeluję o komentarze i opinie pod tym tematem, także w aspektach, jakich ja w swym komentarzy nie poruszyłem.

Kwestia 2.

Rozumiem, że ktoś pisze system. Ale przyjmijmy, że jest to propozycja. Ktoś się męczy, a jak uzna dzieło za gotowe, pokaże wszystkim ze słowami, że przedstawia taką propozycję systemu dla MW. Tylko i wyłącznie propozycję. Może się to również wiązać z ofertą reklamacji działań systemu i gotowością do wprowadzania poprawek. Następnie lud opowiada si w referendum, czy chce taki system, i na podstawie referendum Prezydent podpisuje system do życia w ustawie prezydenckiej (Churał może wnieść o poddanie jej dyskusji, bądź ją odrzucić, a tym samym nie wprowadzić systemu w życie). Taką drogę legislacji systemu ja widzę, i uważam, że istnieje NATYCHMIASTOWA konieczność napisania stosownej ustawy regulującej wprowadzanie systemów gospodarczych do życia. Jeżeli ktoś uważa inaczej, podobnie, ma jakieś pomysły, uwago, zastrzeżenia, wątpliwości - apeluję o komentowanie.

Kwestia 3.

Niepokoi mnie stwierdzenie, że aby sprawować władzę, trzeba się na wszystkim znać i mieć kompetencje takie, że tylko jedna jedyna osoba je może spełnić - aktualnie panujący. Takie twierdzenie to w mojej opinii monarchofaszyzm i jak takie stwierdzenia będą padać nadal, to będzie trzeba wyciągnąć karabin snajperski, przeczyścić lufę, tu i tam naoliwić, może wymienić sprężynki, podregulować lunetę.

Dodam może, że najwyższym urzędem jest Prezydent i Churał, zaś sytuacja, w jakiej Mandragorzy czy inni urzędnicy usiłowaliby podważać decyzje tych władz uprawomocnia lud do usunięcia Mandragorów siłą. Jest to dla mnie jedyna możliwa rewolucja przeciw Mandragorom, jaką przyjmuje mój hipotetyczny scenariusz. Tj. jaką dopuszcza. W obecnej sytuacji mamy jedynie takie czy inne stiwerdzenia, komentarze i uwagi. Ktoś powiedział tak, ktoś inny siak. Jeden się obraził, inny przestraszył, ktoś się posrał. Ale w gruncie rzeczy nie dzieje sięjeszcze nic złego. Mandragorzy oczywiście pamiętają, że ich rolą jest służenie swemu narodowi, a nie na odwrót. Ale i naród powinien pamiętać, że Mandragorzy służą narodowi i ich obrzucanie błotem nie ułatwia ich pracy.

Rodzyny

Komentarze

  • Aborcjusz Struszynski

    Przepraszam za początek: niniejszym zwracam się z apelem o dyskusję, z wezwaniem do dyskusji.... co prawda uczynił to już conajmniej Towarzysz Perun, a i rzecz się zaczyna dyskutować sama na LDMW, niemniej jednak chciałbym podkreślić, że sprawa jest ważna i warta szerszej dyskusji społecznej.

    Po odkryciu ostatnio nowej roli dla siebie, roli publicystycznej, jako taki publicysta-amator śmiem zauważyć, że taka problematyka jest godna czasu i zastanowienia się.

  • Krzysztof Kowalczykowski

    No i właśnie o to chodzi, że najpierw trzeba system zrobić, pobawić sie nim, zobaczyć czy się podoba. Co z tego że przyjmie się w referendum postulat wprowadzenia PGRów i możliwość stachanowskiej pracy na 750% normy, jeśli całość będzie o kant dupy potłuc?

  • Krzysztof Kowalczykowski

    Nie żebym wątpił w umiejętności tow Khanda - po prostu zrobienie spójnego systemu jest rzeczą wyjątkowo trudną w ogóle, a jeśli jeszcze ktoś przy tym w trakcie pracy chce gmerać, to już w ogóle robi się tragedia.

  • Aleksander Keller

    Z mojego punktu widzenia ciekawy jest pomysł, by wprowadzić w życie ustawę, która generalnie regulowałaby zasady tworzenia systemu gospodarczego, jego wprowadzanie, ogólny tryb decyzyjny umożliwiający Wielkiemu Budowniczemu (jak pamiętam tytuł honorowy/ksywa Khanda w okresie powstawania C1) elastyczne tworzenie systemu również w oparciu o tzw. wolę ludu

  • [żeby komentować zaloguj się]