Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

[OT] Cisza

Ivo Danuta Karakachanow Śr, 31 maja 2009


Pomimo szumu informacyjnego nie słyszę twojego głosu. W oceanie gówna podnoszę dłoń i jak tonący chwytam się belki w oku bliźniego mego. Już się nie ukryjesz. W codziennych zmianach fryzur w nowych wzorach tatuaży, w setkach tysięcy plików audio i wideo, w megabajtach przetworzonego tekstu. Nie schowasz się. To się nie zdarzy bo tak naprawdę już od dawna ciebie nie ma. Nie masz twarzy. Myślisz, czujesz, krzyczysz, buntujesz się i walczysz. A ja i mi podobni liczymy zyski. Każdy kawałek twojego pieczołowicie budowanego poczucia odrębności wpisujemy w schemat. On jest dynamiczny. Na plecach czując nieświeży oddech popkultury, przed oczami mając przyszłość jasną i dalekie horyzonty zamalowujemy twoje okna w coraz to bardziej kuszące i kolorowe wzory. Trzeba wiedzieć jak dbać o swoją własność. W końcu i tak zmienisz zdanie. My będziemy lepiej wiedzieć kiedy i na jakie. Niewola w którą popadłeś polega na oddaniu ci do dyspozycji jak najszerszej osobistej wolności, poczucia niezależności i swobody dokonywania wyborów. Klatka rozdęła się do takich rozmiarów, że nawet my, nadzorcy, jesteśmy w środku. Od ciebie różnimy się tylko świadomością istnienia granicy. Naszym zadaniem jest rozdmuchiwanie ognia, tak żeby nigdy nie przestał płonąc. Dym wypełnia puste przestrzenie i uniemożliwia orientację. Twórz, działaj, reaguj, decyduj. Nie zgadzaj się, buntuj, miej swoje zdanie, popieraj, wybiera, odrzucaj. My ci pomożemy. Hałas który otacza nas każdego dnia przestaje być słyszalny. Więzienie które jest wystarczająco przestronne i wygodne staje się domem. Nie zamykaj oczu. Generuj.

(Tak pomyślałem, że nie będę się w Wandei ograniczał tylko do v-świata; teskt jest też tu: http://chyzynski.wordpress.com/2009/05/31/cisza-3/)

Rodzyny

Komentarze