Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

RIP-nius

Aborcjusz Struszynski, 27 października 2009


Towarzysze!

W dniu dzisiejszym, niedługo po tym, jak towarzysz Przewodniczący Churału Ludowego ogłosił kalendarzowy koniec kadencji bieżącego Churału i podziękował kwiatonom za działalność, znaleziono w domu towarzysza Przewodniczącego jedynie puste ściany i list. Pożegnalny. W liście tym, napisanym odręcznie, tow. Przewodniczący zrzeka się swych urzędów (przypomnijmy, że oprócz przewodniczenia Churałowi Ludowemu towarzysz też pełnił posługę Komisarza Ludowego d/s Informatycznych; znany był wcześniej jako tow. C) i nakazuje, aby po nim nie płakać, aby o nim zapomnieć. Zwłok towarzysza jak dotąd nie znaleziono. Trwają poszukiwania, aczkolwiek wielu uważa je jedynie za formalność, na ulicach Genosse trwa zbiórka funduszy na mauzoleum w postaci piramidy.

Jak to zwykle przy takich okazjach bywa, Wandowie, czy też Wandejczycy – jak naucza tow. Radziecki - nie odmówili sobie również szeregu wyzwisk, oskarżeń, upstrzonych wulgaryzmami złośliwości i referatów złożonych z list niekończących się pretensji, które wylewali z histeryczną pasją pozbawionych kontaktu z rzeczywistością lunatyków nawzajem do siebie.

Wando, wznieś duszę towarzysza Michaiłowicza do żółtej gwiazdy na czerwonym niebie! Niechaj świeci nocą jako konctelacja pingwina!

Rodzyny

Komentarze