Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Mnie to jebie! (I)

Ivo Danuta Karakachanow Śr, 13 listopada 2009


[Wchodzi na podwyższenie. Strzepuje. Popiół z papierosa też. Patrzy przenikliwie. Wyciąga z dredów coś białego i przebierającego setką nóżek. Chrząka. Śpiewać zaczyna, płynnie od basu do falsetu przechodząc.]

Dont kraj for mi, Wanda Pipul!
Dis tirs ajłil not si

Bo... jebie mnie to! jebie mnie to! jebie mnie to!
hu! ha!

Jebie mnie co masz do powiedzenia na dawno Ograny temat
Kryzysu czar, czas żeby prysł, i chuj.
Pierdolić ciągle, że czas coś zmieniać.
Byś przestał już, paznokcie róż, bez jaj!

Ustaw, papierów byś nie mnożył, chuju
Bo jak chcesz stanowisk to won stąd gdzieś

Nie myśl żeś mądry tylko postękując
Misiu

A jak coś ktoś zrobi skomentowałbyś.

I już!

[Rozdaje kiełbasę wyborczą i schodzi ze sceny]

Rodzyny

Komentarze