Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wiersz patefonowy

Alojzy Pupka, 17 lutego 2010


Towarzysz Lepki przysłał mi taki oto wiersz:

Złoty Patefon oświetla swym blaskiem
Zza pancernej szyby na betonowym piedestale
Każdy kto nań spojrzy pożąda go już trwale
Kładzie się na jego duszy cieniem

Wyzbyć się nie mogąc tego pożądania
Marzy o nim w dzień i w nocy
Nie cofnąłby się nawet od błagania
Jednak może tylko płakać z niemocy

Bo Partia nie pozwoli
By na przekór ludowej woli
Trafiła ta nagroda
Do jakiegoś tłumoka!


Moim zdaniem jest to wybitny przykład współczesnego neoprymitywizmu postwandystycznego! Pozostaję pod wrażeniem!

Rodzyny

Komentarze