Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Pochód z okazji Święta Pracy na Placu Żenady

Grigorij Wmordechuj Anielewicz, 4 maja 2010


Plac Żenady, 1 maja 2010 r.

Godz. 9:00

Zdzisław Czarcia-Zapadka [Z] - Witajcie obywatele najjaśniejszego Mandragoratu Wandystanu! Mamy dzisiaj pierwszy dzień maja, co oznacza obchody święta pracy! Ja i moi dwaj koledzy, jesteśmy umiejscowieni w wykonanej z szalej stali budce komentatorskiej, na Placu Żenady, aby relacjonować przebieg wielkiego wandejskiego Pochodu 1-majowego!

Eustachy Kanty Dwa-Bażanty [E] - O tak, delegacje i poczty sztandarowe prawie wszystkich zakładów produkcyjnych w kraju przemaszerują przez plac, na oczach m.in. Towarzysza prezydenta Lepkiego, który ogląda to wydarzenie ze swojej stacji orbitalnej.

Waj-Che Prze-Łóż [W] - Powiem tylko, że pochód właśnie się rozpoczyna, a na godzinę 20 po jego zakończeniu, planowane są przemówienia, przed nami 11 godzin, patrzenia na ludzi którzy umiłowali pracę na rzecz swego narodu!

[E] - Ruszyli! Na czele przedstawiciele Kombinatu Makaronowego wraz z pocztem sztandarowym.

[W] - Warto zwrócić uwagę, na charakterystyczny sztandar, wykonany z różnych gatunków makaronu, jego wadą jest mała odporność, na upaaaadki… Stało się! Sztandar Kombinatu Makaronowego wyślizgnął się z rąk chorążego, który właśnie odprowadzany jest do najbliższej bramy w asyście funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

[Z] - Brzydko to wygląda, pół placu w makaronie, ale…

[E] - Oto nachodzi delegacja Wandejskiego Cechu Wytwórców Odkurzaczy, proszę zobaczyć jak sprawnie oczyszczają resztki sztandaru Kombinatu, nawet obecny na honorowym miejscu, p.o. prezydenta tow. Perun, poruszył małym palcem u stopy w geście zadowolenia i dumy z WCWO. Brawa dla tych dzielnych ludzi!

[Z] - Podobno tymi samymi odkurzaczami sprząta się boiska po meczach kukulich, w tej technice zastosowana jest iście wandejska precyzja i niezawodność.

[W] - Idą następne poczty sztandarowe, widzimy powiewający nad głowami maszerujących, wielki gumowy penis, to niezawodnie symbol, że w tłumie są przedstawiciele Wandejskich Burdeli Państwowych.

[E] - Ja wypatrzyłem, lekarzy z Centralnego Szpitala Wandejskiego, pokazują jak ważna jest ich praca i w biegu operują guza mózgu.

Godz. 11:00

[Z] - Powiewają sztandary Precelkhandzkiej Fabryki Ołówków, Tłoczni Oleju z Czwartego Tłoczenia, Szwalni Niewidomych.

[E] - Ja widzę dzieci i młodzież wandejską, która dźwiga na swych barkach, portrety tow. Wandy, ojców założycieli…

[W] - A to co? Wielki obraz przedstawiający towarzysza mandragora Pupkę dosiadającego kosiarkę, coś wspaniałego.

Godz. 15:00

[E] - Następne sztandary, widzę Wytwórców Kleju w Sztyfcie, Skręcaczy Długopisów i Elektryków!

[Z] - Pędzą Bednarze, Zegarmistrzowie, Sprzedawcy Bielizny, Szewcy, Kominiarze, Rysownicy Tanich Komiksów, Murarze, Tynkarze, Dokerzy, Tokarze, Sprzedawcy!

Godz. 20:00

[W] - Rozpoczynają się przemówienia!

[E] - Na telebimach widnieje twarz tow. Lepkiego, rozpoczyna swoje płomienne przemówienie…

[Z] - Przemówienie właśnie się zakończyło, tłumy szaleją! Rzucam okiem na przybyłych gości, widzę m.in. władcę Monarchii Austro-Węgierskiej, JCKM Franciszka Józefa. Z głośników wydobywają się radosne dźwięki wandejskiej muzyki dobranej przez doborowy zespół Pierwszego Programu Wandejskiego Radia.

Godz. 23:00

[W] - Kończy się już tegoroczne radosne święto pracy, przed nami rok intensywnej harówki ku chwale socjalistycznej ojczyzny! Z Placu Żenady - Waj-Che Prze-Łóż

[E] - Eustachy Kanty Dwa-Bażanty…

[Z] - … i Zdzisław Czarcia-Zapadka

Rodzyny

Komentarze