Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Nie lękajcie się!

Ivo Danuta Karakachanow Śr, 13 grudnia 2010


Towarzysze i Towarzyszki! I Także Wy, towarzyszu Struszyński!

KAMPFGEFÄHRTEN!
Witam Was Ciule i pozdrapfiam!
Widać, że bez przewodnictwa w duchu Genosse Wanda nic nie chce iść i nie
idzie i od tego nie robi nam dobrze w innenpolitik und aussenpolityk.
Zapomnielyście o Swieckim Kościele, a jak mawia stare przysłowie "Jak
szwaczki Wandzie, tak Janusz Żenada robotnikom!" Achtung! Hören mienia! Jam
jem jezt głos wołąjącego z głębi paszczy! Stojącego na śmietnisku i
dorzucającego do ogniska z aktami, których nie było! Głos Wandy mówi przez
mienia i jest to gross głos i Plattfisch! Plattfisch und wurst! I wcale nie
od rzeczy Wam przemawiam bo wielka jest tajemnica płastugi. Ale do rzeczy,
bo jak mawiał tow. Żenada "Mów bydlaku prosto albo w ryj". Głos Jego, którym
posłyszał całkiem na trzeźwo rzekł mnie:
"W walkach wewnętrznych i sporach wytapiać będą oblicze mego Ludu, tego
Ludu! Wrzuceni we wrzenie hochofen będą i jak sorówka gdy na stal
stwardnieje stali będą twardzi, twarzowi. Zwołajcie tedy Lud mój na równinę
płaską i krzesełka plastikowe zbieżcie, aby nie musieli stać bo chujowo stać
tak bez przewy. Niech wybiorą spośrod siebie tego co im bedzie napominał i
słowa moje w twarz rzucał bo pobładzili jak kapitaliści co dzielą i w
ilorazie knowań nie znają co to Einheit. A nie ma Freiheit bez jedności i
dobrze o tym kurwa wiedzą."
Na ile rozumiem Genosse Wanda chciał powiedzieć, że w tych ciężkich dla Ludu
chwilach czas nam zwołać Konklawe. Może nie koniecznie w czasie
rzeczywistym, ale trzeba. I wybrać kogoś kto prostował będzie trotuary przed
nadejściem Wandy!
Nie lękajcie się!

Rodzyny

Komentarze