Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Z archiwum IPpN: wtorek, 12 lutego 2008

Anarchia Napalm Perun, 22 lutego 2011


Brak stron WWW Mandragoratu Wandystanu

Od wczoraj nie ma dostępu do stron WWW Mandragoratu Wandystanu. Mieszkańcy niespecjalnie się tym przerazili. Byłem pierwszą osobą, która zwróciła na to uwagę, ponieważ wczoraj ruch na LDMW praktycznie zamarł. Mandragor Jutrzenki- odpowiedzialny za systemy informatyczne napisał, że odezwał się do firmy hostingowej, ale nie ma odzewu. Prezydent natomiast oświadczył, że z poziomu ftp, czyli na samym serwerze wszystko w porządku, nie zginęły zatem żadne treści.

Gdyby się jednak okazało, że zawartość stron wandejskich zginęła bezpowrotnie, choć taka możliwość jest naprawdę mało prawdopodobna, byłaby to katastrofa w realu porównywalna chyba jedynie ze zniszczeniami po wojnie jądrowej. Możliwa jest również utrata części materiałów. Miało to miejsce niedługo po "wandejskim czerwcu", kiedy na skutek awarii w firmie hostingowej, straciliśmy nowe artykuły i zmiany na stronie MW z kilku ostatnich dni. Były tam m.in. prace historyczne i utwory literackie, które na szczęście mieszkańcy zarchiwizowali na swoich komputerach.

Zatem problemy technologiczne są dla wirtualnego państwa nie mniej ważne niż problemy aktywności mieszkańców. Co gorsze- przy niskim poziomie aktywności mieszkańców, a ma to miejsce od kilku dni w Mandragoracie Wandystanu- technologiczne problemy mogą być przysłowiowym "gwoździem do trumny". Chociaż wydaje mi się, że wciąż ważniejszym kanałem komunikacyjnym jest LDMW- tutaj toczą się dyskusje. A strona MW, zwłaszcza nowa wersja "Wandei Ludu" ma sporo gadżetów: shoutbox, sondy, wstawianie filmów z youtube, które zaowocowały w ostatnim czasie dodawaniem wielu mało wartościowych materiałów, ale jednocześnie zabrały czas, jaki mieszkańcy mogliby poświęcić na dyskusje na LDMW.

Nie ukrywam, że kiedy zobaczyłem informację, że strona nie istnieje, byłem przerażony. (...) [Dalej nieczytelne - IPpN].

Rodzyny

Komentarze