Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Wieczorek połetycki

Ivo Danuta Karakachanow Śr, 16 marca 2011


Jednoosobowa Koooperatywa Spożywczo-Literacka im. Mandragora Winnickiego w Genosse-Wanda-Stadt przedstawia utwór liryczny z cyklu Z dupy wystrzelone śrutem ołowianym pod tytułem Czasu nie mam dużo, ale będę się starał, obiecuję

od wonnej Winnicy po śnieżny Kandahar
co w realu szczytami gór roztacza czar
pieśń płynie znudzonego weterana i bandyty
mało czasu mam, komuż ja go dzisiaj dam
czy przez fejsbuka sprzedajne skrypty
czy 6 lat wandejskich inicjatyw krypty
wypowiem się ja i ja, sam z nimi na sam
komu go dam?
czy kując młotem dekonstrukcji we wspólny dom
da się osiągnąć znośny konstrukt postrewolucji co dźwięczy jak dzwon?
na twoje ręce bym go złożył wysączywszy zegarki jak pomarańcze nakręcane i z nich sok

rzucił pod twoje nogi pomiędzy stosy zapomnianych zwłok

mało mam czasu, nie wiem za co się złapać
ignoruję niepogodę, chyba będę płakał

komu dam?

wygłoszone po raz pierwszy w świetlicy Elektrowni Atomowej w GWS jakoś w zeszłym tygodniu, wyśmianie i zapomniane, ot co

Rodzyny

Komentarze