Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Raport o stanie Świeckiego Kościoła

Alojzy Pupka, 5 listopada 2011


Towarzysze, piszę do was krótko, bo sami dobrze wiecie jaki wiatr wieje. A może nie wiecie? Cóż, to by źle świadczyło o waszej znajomości Pism, więc żeby was nie obrażać zakładam jednak że oddajecie się ich lekturze regularnie. Tymczasem, zamiast lać wodę, przechodzę do rzeczy.

ŚKW żyje w wyznawcach - to stara jak v-świat prawda, której nie sposób zaprzeczyć. Instytucjonalny Kościół Świecki przechodził już nieraz długotrwałe okresy nieaktywności i w zasadzie można śmiało stwierdzić, że stan braku aktywności jego organów jest stanem normalnym, zaś okresy ożywienia to tylko pojawiające się od czasu do czasu impulsy, dające nam, wiernym, doświadczyć blasku Jutrzenki i iść dalej z Wandą w sercu. Nie jest to zła sytuacja dla wyznania i nie ma powodów do załamywania rąk, niemniej dążyć powinniśmy co najmniej do zwiększenia częstotliwości pojawiania się wspomnianych przebłysków aktywności.

Bracia i siostry w Wandzie, wybrany w maju tego roku Ojciec Świecki, Paryż Kaddafi VII, nie wykazuje zbytniego zainteresowania losami powierzonego sobie Kościoła. Być może to tylko pozór, gdyż w istocie spędza czas na medytacjach i potyczkach słownych z wiarołomnymi bravogirlistami w zaułkach Cracofii. Być może po przeczytaniu tych słów, przebudzi się do aktywnej działalności towarzyszopasterskiej. Naszą jednak troską, jako wiernych wyznawców, pozostaje przyszłość ŚKW i tę przyszłość my właśnie musimy kształtować, dlatego też piszę do was, mieszkających czy to w Mandragoracie, czy w Księstwie, czy gdziekolwiek indziej na wandowym świecie, z zapytaniem - co robimy, towarzysze? Jeśli Paryż Kaddafi nie podejmie w najbliższych dniach swojej posługi, powinniśmy poważnie zastanowić się nad zwołaniem kolejnego konklawe.

Powyższy tekst wysyłam do redakcji Wandei Ludu oraz publikuję w Księstwie Sarmacji, w profilu ŚKW, licząc na odzew wiernych całego v-świata.

Rodzyny

Komentarze