Dalsza eskalacja napięcia w Winnicy
inż. Max Zwell, 22 kwietnia 2014
Po stabilizacji ostatnich dni siły zgromadzone w Winnicy-Radziecku coraz głośniej domagają się władzy ludowej stojącej po stronie ludu, a nie zajmujących się debatowaniem nad wskaźnikami aktywności. Lud jest wkurwiony i ust pełnych postulatów o wolności nie da mu się zatkać eklerkami. Coraz częściej uzbrojeni ludzie jednoczą się pod sztandarami Wolnej Winnicy.

Zmechanizowane Oddziały Obrony Miejskiej SAL w Winnicy mają coraz większe trudności w udawaniu, że nie popierają wolnościowych, oddolno-demokratycznych postulatów zgromadzonych sił. Pozostają wierne i wierni towarzyszce Wileńskiej, lecz widzą, że stojąc po stronie ugodowych władz wandejskich stoją po stronie Grodziska. Nieoznakowani ochotnicy oddziałów niesprecyzowanego pochodzenia pomagają formować wspólnie z bojówkami WKRiR oddziały Samoobrony Winnickiej. Na ich czele stanęli inż. Max Zwell i pragnący zachować anonimowość czarnoskóry młodzieniec z wąsami.

Regularne oddziały SAL zajęły strategiczne pozycje w pobliżu węzłów tramwajowych. Ustawiono punkty kontrolne. De facto w części miasta panuje stan wojenny.

Jak zareaguje lokalna władza? Czy zdecyduje się stłumić protesty siłą? Co na to rządy w Genosse-Wanda-Stadt i Grodzisku? Czy Radziecki umyje?
Na te i wiele innych pytań odpowiedzi należy spodziewać się wkrótce.
Z Winnicy-Radziecka donosił Rewoluty Miętki-Nieorski, "Poradnik Działkowca"
Rodzyny
Komentarze
PolynaOświadczam, że nic nie mam zamiaru stłumiać. No chyba że przestaniecie mi przynosić eklerki.
PS. Czyżby ten anonimowy młodzieniec to Griszka?
inż. Max ZwellGrisza chodził do szkoły w latach 90tych. Nie jest więc młodzieńcem.
- [żeby komentować zaloguj się]






