Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Jak długo jeszcze hasse-diuki będą obrarzać naszego papieża?

Wziernik V, 25 listopada 2014


Towarzysze! Zarówno wierni ŚKW, jak też wszyscy, którym imię Wandy jest bliskie!

Zapewne wiecie, że już niedługo odbędzie się konklawe Świeckiego Kościoła Wandejskiego. Jeśli jeszcze to do was nie dotarło, to nieniejszym informuję, że najwyższa pora zapisać się poprzez zalinkowaną witrynę, bo 4 grudnia o 21.00 widzimy się na IRCu. Ale raczej już o tym słyszeliście, bo wieść o radosnym wydarzeniu została już zaniesiona do wielu zakątków vświata przez pracowite wandowe mróweczki. Jedną z tych mróweczek był towarzysz Sukces Dupostrzał Zwell, który dotarł nawet do egzotycznego Hasselandu, gdzie również przekazał zaproszenie na to wielkie wydarzenie.

Tow. S.D. Zwell zaprasza na konklawe

towarzysz Sukces zaprasza Hasselandczyków na konklawe

I tu pozwolę sobie na krótką dygresję. Hasseland to kraj niewielki, choć − na skalę mikronacyjną − starożytny. Jako niepodległe państwo istniał w czasach, które pamiętają jedynie najstarsi z weteranów mikronacjonalizmu; wtedy, gdy królowały listy dyskusyjne na yahoo, a o systemach gospodarczych nikomu się nie śniło. Założycielką kraju była słynna redaktorka gazety Trybuna Ludu, nimfomanka i poetka − Magda Hasse, postać wybitna, która włosów na piersiach nigdy nie zgoliła.

Jedyne zachowane zdjęcie Magdy Hasse

jedyne zachowane zdjęcie Magdy Hasse

Nie zagłębiając się w szczegóły (można więcej poczytać na przykład tutaj: link): przez lata jedynym niedobitkiem tego dawnego kraju, a później jego wskrzesicielem na wyspach Razuri i Zegisa, był Piotr K*ściński. Postać znana, sarmacki diuk importowany, wielokrotny kryształowy kanclerz, wieloleteni GenSek OPM, obecnie znany jako król Hasselandu Piotr Paweł, a także jako Poul Morthensen i Wanda wie jako kto jeszcze. I ta oto stateczna głowa państwa, na życzliwe zaproszenie tow. Sukcesa, odpowiada z oburzeniem niezbyt zawoalowanymi groźbami wyrzucenia go z kraju i absurdalnym zarzucaniem mu obrazy uczuć religijnych.

Towarzysze! Nie muszę chyba tłumaczyć, czemu zachowanie diuka-króla porusza mnie do żywego. Intencje tow. Sukcesa są słuszne i jego działania też − słowo Wandy należy nieść aż po krańce vświata, ale w pierwszej kolejności idzie się tam, gdzie można spodziewać się, że trafią na żyzną glebę. A gdzie gleba może być żyźniejsza, niż w kraju, który nosi imię jednej z bardziej znanych kobiet wyzwolonych, krytyczek mieszczańskości i parafiańszczyzny? Gdzie, jak nie w kraju, którego mieszkańcy zaznali srogiego ucisku, gdy celtycki tyran O'Rhada bezlitośnie kolonizował ich ziemie i wyzyskiwał ich bogactwa? Gdzie, jak nie na ziemi, która wolność zawdzięczała przez lata decyzji Churału Ludowego, który powiedział gromkie nie rhadmorystycznym kusicielom, chcącym Wandejczyków uczynić imperialistami?

elektron Leben city

elektron Leben City, poruszony do głębi, przemawia

Cała ta sprawa jest dla mnie oburzająca. Uważam, że zarówno jako wierni ŚKW, jak i wszyscy, którym bliskie jest żądanie wolności religijnej, nie możemy jej tak zostawić. Dlatego też dziś, z tego miejsca, wołam donośnym głosem do tego, kto jako jedyny może w czasie pustego krzesła przemawiać w imieniu ŚKW jako całości:

Dalajwando Zoidbergu Cedenbale!

Wzywam cię tu i teraz, do niezwłocznego złożenia na ręce władz hasselandzkich oficjalnego i ostrego w formie protestu oraz żądania, aby respektowano swobodę wyznania! Nie dajmy sobie pluć w twarz, nie dajmy zamykać nam ust, nie dajmy nazywać naszego konklawe obrażaniem czyichkolwiek uczuć! Pokażmy monarchom, gdzie mogą sobie wsadzić swoje korony!

Kto ze mną?

Bo nie wiem jak wy, ale ja chcę nieskrępowanie działać na rzecz poszerzania ŚKW. I nie będę ukrywał, że chcę też żeby hasselandzcy wierni przywieźli ze sobą na konklawe dobre żarcie!

samokołyki

jadłowóz (dream. foodtruck), kolportujący importowane razuryjskie przysmaki wśród mieszkańców Jutra Anhalckiego

Z serca wandosławię
Alojze Pupensztajn
elektron świeckiego miasta Leben City
PŚKSW, frakcja stolcopustu

Rodzyny

Komentarze

  • Max Zwell

    Ale przecież Sukces nie napisał NIC za co można by było grozić wywaleniem. No, ale pan super-yntelygęt, kryształowy wzór uczciwości, demokrata, "walczyłę za komuny o demokracjeu przeciff komunieu która opłaciła mnie studia" Kościński może realowe uczucia miał na myśli? A te u niektórych ŚKW ponoć obraża. Choć powinna o wiele bardziej Rotria.

  • Polyna V.

    NA STOS Z HETERYKAMI GDZIE JEST OPOS VANDI JA SIĘ PYTAM

  • Polyna V.

    Wogle przeczytałam „pracowite wandowe dupeczki”.

  • Polyna V.

    A zdjęcia Hassy Magde loffciam <3.

  • Michał Michaelus

    Nie dla jakiegokolwiek ucisku kogokolwiek i czegokolwiek!

  • Sukces Dupostrzał Zwell

    Ja jestem z Wami, towarzyszu Były Mandragorze! Pan Kościński, po tym, jak mu wyjaśniłem, że na forum KH wchodzi dużo osób zza granicy, w tym także wierni, napisał jeszcze, że miałem wcześniej zapowiedzieć swoją wizytę, phi. Dodać muszę także, iż wieści o Konklawe rozesłałem po ok. 15 mikronacjach (zapewne to jedno z najlepiej rozreklamowanych konklawe) ale nigdzie, powtarzam, nigdzie nie potkałem się z taką reakcją. Nawet w kraju gdzie nigdy wiernych nie było, zostałem powitany serdecznie i dziękowano mi nawet za wieści o tak ciekawym v - światowym wydarzeniu. Nawet w ROTRII nie spotkałem się z tak negatywną reakcję, z resztą, reakcja tam była całkiem pozytywna. Jeśli towarzysze wyrażą taką wolę mogę wystosować odpowiednie pismo. Jadnak obecnie nie ma to sensu, gdyż Hesseland, po aferze z kloningiem i odejściu Kościńskiego z mikronacji nie ma władz, do których moglibyśmy się zwrócić.

  • Sukces Dupostrzał Zwell

    EDIT: mogę pismo przygotować i nadesłać Dalajwandzie, jednak i tak - przynajmniej do zakończenia wolnej elekcji nie ma do kogo tego wysyłać.

  • Helmut Walterycz

    Ja to skrobnę jako pismo do wiernych archiwandezji Wysp. Momencik.

  • Prezerwatyw Tradycja Radziecki

    Jak by to powiedział tow. Wanda: smakołyk ze wschodu to jest osiemnastoletni surmeński dupeczek, a nie "jadłowóz".

  • Polyna V.

    Towarzysz Radziecki widzę jak zwykle pląta się w czyny lekkie i nie będące szkodliwe społecznie!

  • Wziernik V

    Tow. Radziecka, z tego co słyszałem, można też zgłosić się na zaplecze jadłowozu po bardziej dosłowny smakołyk. Propozycja ta figuruje w jadłospisie jako Gardło majora Timoteosa.

  • [żeby komentować zaloguj się]