Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

V-Mundial: Zwycięstwo po karnych. Finał czeka!

Michał Michaelus, 4 maja 2016


Emocje wśród wandejskich kibiców sięgają zenitu. Dziś reprezentacja Mandragoratu mierzyła się z jedenastką Elderlandu. I tak jak mecz ćwierćfinałowy taki i dzisiejszy półfinał był pełen emocji. Sektory kibiców Wandystanu i Elderlandu wypełniły się szczelnie. Niestety w strefie neutralnej jak i w strefie kibica Iżniewsku dało zauważyć się puste miejsca.

Strefa kibica w centrum Iżniewska Strefa kibica w centrum Iżniewska

Przez długi czas z boiska wiało przeraźliwą nudą. Obie ekipy zdawały sobie doskonale sprawę z wagi spotkania i skupiały się głównie na zacieśnianiu szyków obronnych. Aż do 75. minuty kiedy to McCoy uderzył z narożnika pola karnego i wyprowadził rywali na prowadzenie. I po raz kolejny wandejscy zawodnicy musieli gonić wynik. I tak jak w ćwierćfinale, tak i w półfinale dogonili. W 89. minucie Messing huknął z 20 metrów i elderlandzki golkiper nie miał nic do powiedzenia. Po dziewięćdziesięciu minutach gry było więc 1:1 i arbiter zarządził dodatkowe pół godziny kopaniny. Kopaniny, bo przez 30 minut oba zespoły zdawały się grać bardziej w szachy niż w piłkę nożną. Dogrywka nic nie zmieniła, więc do wyłonienia finalisty potrzebny był konkurs jedenastek. W nim kibice byli świadkami trzech pudeł. Na szczęście dla Wandejczyków rywale pomylili się o jeden raz więcej.

Bramkarz Elderlandu broni jedenastkę Korkmaza Bramkarz Elderlandu broni jedenastkę Korkmaza

W drugim półfinale Sarmacja pokonała po dogrywce Abachazję 2:1. Zatem w niedzielę o 19:00 w finale dojdzie do piłkarskiego klasyku Wandystan-Sarmacja.

Wandystan - Elderland 1:1 (0:0) karne 3:2

Messing 89' - McCoy 75'

Rodzyny

Komentarze