Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

V-Mundial Wandystan'17 - 1. kolejka

Michał Michaelus, 8 maja 2017


Logo V-Mundialu Wandystan'17

Pierwsza kolejka V-Mundialu Wandystan'17 już za nami. Początek zmagań przyniósł pierwsze niespodzianki, zaskoczenia i rozczarowania.

Grupa A

Slawonia - Wandystan 1:1

Takie rozstrzygnięcie w meczu gospodarzy, obrońców tytułu i dominatorów ostatnich sezonów to niespodzianka. Slawonia pokazała, że nie zamierza w turnieju odgrywać roli statystów. W 27. minucie po szalonym rajdzie Guterresa przez pół boiska współgospodarze poprzedniego V-Mundialu objęli sensacyjne prowadzenie. Potem Slawończycy skupili na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. Wandejczycy bili głową w mur obrony rywali aż do 72. minuty. Wtedy to po rzucie rożnym piłka spadła na głowę Albana Hoxhy, który doprowadził do wyrównania. Gospodarze mogli wygrać ten mecz, ale w doliczonym czasie gry sędzia nie uznał gola Delikatesasa. Zatem w Genosse-Wanda-Stadt doszło do podziału punktów.

Elderland - Sclavinia 3:1 (0:1)

Wracający po przerwie na wielką imprezę Sclavińczycy nawiązali walka z doświadczonym Elderlandczykiami. Po pierwszej połowie ekipa z Sarmacji prowadziła po golu Verovseka. Ale w drugiej części meczu do głosu doszło doświadczenie. Dwa gole Hossmanna i jeden Martyna dały Elderlandowi trzy punkty i prowadzenie w tabeli grupy.

Stadion w GWS

Grupa B

Hasseland - Bialenia 6:0 (3:0)

Widzowie zgromadzeni na Ludowym Stadionie im. Wielkiego Brata w Sangjang byli świadkami jednostronnego widowiska. Druga drużyna ostatniej Ligi Mikroświatowej pokazała swoją siłę w starciu z pozostającą bez aktywnego szkoleniowca Bialenią.

Teutonia - Suderland 2:0 (2:0)

Doświadczeni Teutończycy wygrali w Jutrze Anhalckim z debiutującym w oficjalnym meczu Suderlandem. Dwa szybkie gole Moragi w 16. minucie i samobójcze trafienie Nycza w 27. minucie ustawiły przebieg spotkania. Potem ekipa z Archipelagu Teutonów kontrolowała przebieg spotkania, ale kolejne gole już nie padły.

Grupa C

Dreamland - Baridas 0:3 (0:2)

Trzeci zespół ostatniej Ligi Mikroświatowej pewnie wypunktował borykający się problemem wyboru selekcjonera Dreamland. Dreamlandczycy przez cały mecz nie byli w stanie ani razu zagrozić bramce Meynarda. Z kolei drużyna z zachodniej Wirtuazji po trafieniach Valadresa i Regedora do przerwy prowadziła już dwoma gola. Po przerwie ponownie trafił Regedor i Baridajczycy odnieśli w Las Vandas przekonujące zwycięstwo. Po spotkaniu do dymisji podał się dotychczasowy selekcjoner Dreamlandu. W meczu z Trizondalem drużynę poprowadzi już Michał Michaelus.

Trizondal - Garapenia 2:3 (0:1)

Jedno z najbardziej zaciętych spotkań pierwszej kolejki zostało rozegrane na Stadionie Centralnym im. tow. Wandy w Sosnowcu. W meczu doświadczonych Trizondalczyków z grającymi dopiero trzeci oficjalny sezon Garapeńczykami padło aż pięć goli. Do przerwy ekipa z południowej Orientyki prowadziła po golu Tejo. Niespodzianka zawisła w powietrzu w 57. minucie, kiedy to Dudzik strzelił drugiego gola dla Garapeni. Potem nastąpiło zwariowane siedem minut. Najpierw w 62. minucie Wirth strzelił kontaktową bramką dla Trizondalu. Pięć minut później Drobot ponownie powiększył przewagę Trizondalczyków, jednak tuż po wznowieniu gry Brorsson zdobył drugiego gola dla ekipy ze wschodniej Orientyki. Przez ostatnie dwadzieścia minut meczu wynik nie uległ już zmianie i Garapenia dość niespodziewanie, ale zasłużenie zdobyła trzy punkty.

Stadion w Precelourbańsku

Grupa D

Scholandia - Sarmacja 0:0

Starcie dwóch byłych mistrzów V-Mundialu na Stadionie Tramwajarzy w Winnicy-Radziecku zakończyło się bezbramkowym remisem. Scholandczycy postawili na defensywę i przez cały mecz nie zagrozili bramce rywali. Sarmaci z kolei raz za razem atakowali bramkę Modesto. W 87. minucie Atlantico zdobył nawet gola, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Z podziału punktów bardziej zadowoleni są z pewnością piłkarze z północno-wschodniej Wirtuazji.

Brodria - Pięciopolska 2:1 (0:0)

Starcie dwóch półfinalistów ostatniego V-Mundialu dla Brodrii. Kibice zgromadzeni na Stadionie Ofiar Monarchofaszyzmu w Ludwikoburbańsku na gole musieli czekać aż do 62. minuty. Wtedy to pierwszego gola dla drużyny z Nordaty zdobył Weller. Jedenaście minut później wynik podwyższył z rzutu wolnego Tullare. Gdy wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte na dziewięć minut przed końcem meczu Lurling strzelił kontaktowego gola dla Pięciopolski. Ostatnie minuty nie przyniosły już zmiany wyniku.

Rodzyny

Komentarze