Mandragorat Wandystanu | SKOK „Żenady”

ZAREJESTRUJ SIĘ! | Zaloguj

Nie! Izbom Połączonym

Defloriusz Dyman Wander, 3 czerwca 2007


Izba Poselska przyjęła dziś projekt zmiany Konstytucji wprowadzającej wspólne obrady Sejmu i Senatu. Wydaje się, że projektowi temu należy się sprzeciwić. Oto lista powodów:

1. Połączenie dwóch rozmaitych porządków

Izba Poselska i Izba Senatorska wyłaniane są w zupełnie odmienny sposób. IP jest organem demokratycznym, odzwierciedlającym wolę Narodu. IS to organ niedemokratyczny o charakterze monarchistycznym. Sens ich istnienia jako dwóch podmiotów istnieje tylko w wypadku wzajemnego równoważenia wpływów. Połączenie ich obrad jest de facto ustanowieniem nowej Izby, łączącej ogień z wodą, takiej, jaką niegdyś była niesławna Rada Książęca. Powód istnienia oddzielnych Izb opartych na równoważących się porządkach straci rację bytu.

2. Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy

Często słyszy się, że proces ustawodawczy w Sarmacji trwa za długo. No cóż, tak to bywa przy dwuizbowym parlamencie. Stanowienie ustaw nie może się jednak odbywać w tempie te że we. Dłuższy proces ustawodawczy sprzyja lepszemu zaznajomieniu społeczeństwa z nowym prawem. Daje też możliwość zaprezentowania pełni poglądów parlamentarzystom, w ramach jasnego i klarownego podziału na IP i IS z jej odmiennością zadań i pochodzenia.

3. Technokratyzm naruszający prawo do inicjatywy ustawodawczej

Projekt przedmiotowej ustawy okreslany jest przez wnioskodawcę wprost jako technokratyczny. Nie podoba sie wnioskodawcy, że jakość stanowionego przez Izby prawa bywa zła. Istotą życia politycznego jest tymczasem antagonizm. Nie chodzi o to zeby pisać piękne ustawy, za które student prawa dostałby piątkę na egzaminie z techniki legislacyjnej. Tu nie real- od źle napisanej ustawy nikt nie umrze. Co najwyżej trzeba ją będzie poprawić. Tu mamy się dobrze bawić, a przy tym uczyć. A uczyć się można tylko na błędach. Według wnioskodawcy Komisja Prawna, która ma opiniować projekty ustaw, służy jedynie poprawie ich jakości. Tymczasem chodzi nie tylko o to. Projekty nie opiniowane przez komisję będą mogły nie być kierowane pod obrady. To znaczące naruszenie prawa do inicjatywy ustawodawczej! Projekt psuje więc zabawę i narusza prawa reprezentantów Narodu.

4. Szantaż książęcy jako metoda przeforsowania ustawy

W uzasadnieniu projektu przedłożonym Izbie Poselskiej z łatwością można wyczytać tekst zawarty między wierszami. "Jeśli nie uchwalicie tej ustawy, będę wydawał dekrety z mocą ustawy. Jeśli ją uchwalicie- będziecie stanowić prawo sami". Parlament nie może być zbiorem marionetek monarchy. Parlament jest suwerenny i wyraża wolę Narodu. Jego praca nie może być poddawana tego rodzaju presji. Takim metodom należy się sprzeciwić.

Z powyższych powodów będę głosował w Senacie przeciwko tej nowelizacji i do tego samego zachęcam sych kolegów z Izby. Brońmy politycznego antagonizmu przed technokratycznym sosem, brońmy suwerenności parlamentu przed szantażem, brońmy praw parlamentarzystów, brońmy logiki kształtu Izb, brońmy dobrej zabawy przed szkolną hiperpoprawnością.

Rodzyny

Komentarze

  • Uzasadnienie jest stare. Już jakiś czas temu zaprzestałem wydawania dekretów z mocą ustawy - t tak będzie ustawy uchwalał Sejm. Filipika dobra stylem, merytorycznie jednak nie do utrzymania. Sprawność stanowienia prawa nie stoi na przeszkodzie poprawności merytorycznej. Nadto, złych ustaw wprowadzać nie można. To psuje szacunek do prawa.

  • [żeby komentować zaloguj się]